Co warto wiedzieć przed lotem do Egiptu, Turcji, Tunezji i innych krajów spoza Unii Europejskiej?

Wśród polskich turystów, szczególnie w okresie wakacyjnym, bardzo dużym zainteresowaniem cieszą się podróże w rejon Basenu Morza Śródziemnego. Poza takimi krajami jak Hiszpania, Francja, Grecja, Włochy czy szczególnie ciesząca się popularnością w ostatnich latach Chorwacja, Polacy często wybierają podróże do Egiptu, Turcji lub Tunezji.

Planując swój długo wyczekiwany urlop, wielu z nas zdecydowanie bardziej woli zaufać biurom podróży, oferującym często bardzo bogate i jednocześnie atrakcyjne cenowo wycieczki. Bardzo często w takich przypadkach całkowicie zdajemy się pod opiekę biura i rezydenta, i oczywiście nie ma w tym nic złego. Warto jednak pamiętać, że nieodłącznym elementem większości tego typu wycieczek jest lot samolotem realizowanym przez przeważnie, odrębną linię lotniczą, czyli zupełnie inny podmiot. O ile biuro podróży jest w stanie zagwarantować należytą opiekę w większości nieprzewidzianych sytuacji zarówno przed wylotem jak i na miejscu, przy pomocy rezydenta, o tyle w przypadku realizacji lotu, to przewoźnik jest podmiotem, który odpowiada za nas bezpośrednio.

Biura podróży korzystają głównie z lotów czarterowych. Niestety ich zdecydowaną wadą są dużo częstsze względem lotów regularnych opóźnienia, które potrafią znacznie skrócić urlop i jeszcze bardziej popsuć urlopowy nastrój. Przyczyny tego typu zdarzeń bywają bardzo różne, często wynikają one z normalnej działalności przewoźnika tj. np. nagła usterka techniczna czy przekroczony czas pracy załogi. Często przyczyny te są również niezależne od linii lotniczej. Bardzo duży wpływ ma na to przeważnie mała flota samolotów, używanych tylko sezonowo. Utrudnia to często np. szybkie zorganizowanie maszyny zastępczej lub trudniejsze zorganizowanie zastępczego pilota. Tego typu przeciwności niejednokrotnie powodowały opóźnienia całej siatki połączeń niczym zasada domina, co powodowało frustrację i długie wyczekiwanie na lotnisku dużej liczby urlopowiczów. Dlatego właśnie, planując swój urlop, warto uwzględnić w planach również kwestię informacji na temat przelotu i zabezpieczyć się przed dezorientacją i niepotrzebnym stresem w razie nieprzewidzianych zdarzeń takich jak np. opóźniony lot.

ZWROTAIR.PL radzi:

Wybierając wycieczkę z biura podróży, warto zapytać o to jakim przewoźnikiem będzie realizowany lot.

W przypadku lotów do innych krajów Unii Europejskiej takich jak na przykład Grecja, Włochy czy Hiszpania, bez względu na przyczynę opóźnienia, jeśli przekroczy ono 2 godziny, przewoźnik ma obowiązek zagwarantowania posiłków i napojów pasażerom a także dwóch rozmów telefonicznych. Jeśli nie zostanie to zagwarantowane, warto zachować paragony za zakup tego typu rzeczy, można za nie następnie uzyskać zwrot pieniędzy. W przypadku opóźnienia wynoszącego powyżej 3 godzin w momencie przylotu, bez względu na to jaką linią podróżujemy, jeśli opóźnienie jest spowodowane okolicznościami zależnymi od przewoźnika (np. usterka techniczna, przekroczony czas pracy załogi- warto słuchać komunikatów na lotnisku), przewoźnik ma obowiązek wypłaty odszkodowania w wysokości od 250 do 400 euro od osoby.

Sytuacja w przypadku lotów poza Unię Europejską np. do Egiptu czy Turcji odnośnie obowiązku zagwarantowania właściwej opieki jest identyczna jak w przypadku lotów pomiędzy krajami UE. W przypadku tych lotów jednak, o odszkodowanie można się ubiegać w każdym przypadku, gdy linia lotnicza jest zarejestrowana w Unii Europejskiej (np. Small Planet, Travel Service, Enter Air).

Niestety loty linią spoza Unii Europejskiej i wylotem spoza Unii Europejskiej nie podlegają pod wypłatę zryczałtowanego odszkodowania.

W uproszczeniu wygląda to tak:

Podsumowując, np. lot linią Air Cairo z Katowic do Hurghady, opóźniony o 6 godzin w wyniku usterki samolotu będzie uprawniał do odszkodowania w wysokości 400 euro od osoby. Gdyby natomiast do identycznego opóźnienia w wyniku identycznej przyczyny doszło w trakcie lotu powrotnego Hurghada- Katowice, przewoźnik nie miałby obowiązku wypłaty zryczałtowanego odszkodowania.

W przypadku realizacji tych lotów linią zarejestrowaną w Unii Europejskiej tj. np. linią Small Planet lub Enter Air, pasażerowi przysługiwałoby odszkodowanie za lot zarówno w pierwszą jak i drugą stronę, czyli łącznie 800 euro.

 

 

W przypadku opóźnionych lotów spoza Unii Europejskiej linią spoza Unii Europejskiej, warto skierować reklamacje do biura podróży, warto przedtem zapoznać się jednak z umową z biurem i tzw. Tabelą Frankfurcką. Należy się też wtedy liczyć z dużo mniejszą rekompensatą, niż w przypadku odszkodowań od linii lotniczych.

 

W przypadku opóźnionych lotów warto pamiętam o zachowaniu kart pokładowych lub przynajmniej zawieszek bagażowych, stanowiących najlepszy dowód na obecność na odprawie, a także umowy z biurem podróży. Można też spróbować uzyskać zaświadczenie o opóźnieniu w porcie lotniczym i zrobić zdjęcie tablicy odlotów/przylotów. Bardzo często pomaga to uzyskać odszkodowanie (choć nie jest konieczne).

 

Oczywiście, jeśli nasze karty pokładowe i zawieszki bagażowe przepadły, warto wystosować reklamacje na podstawie umowy z biurem podróży, niestety w takich przypadkach w większej mierze zdajemy się na dobrą wolę przewoźnika np. poprzez wypłatę odszkodowania w formie gestu handlowego niż na jego prawny obowiązek. Dochodzenie odszkodowania na podstawie wyłącznie umowy z biurem podróży utrudnia sprawę, ze względu na nieuznawanie jej jako dowód przez część linii lotniczych a także, w przypadku dalszego postępowania przez część Urzędów Lotnictwa Cywilnego w niektórych krajach UE. W przypadku skierowania sprawy do sądu natomiast, dodatkowo sprawa może wymagać obecności świadków.

 

O ile warto zorientować się w prawach pasażera tuż przed wyjazdem, o tyle w przypadku problemów z opóźnionym lotem, warto zasięgnąć dodatkowo opinii specjalisty. Zapraszamy do kontaktu.